Dlaczego jesień sprzyja planowaniu zabiegów na przebarwienia?
W przypadku laserowego usuwania przebarwień ważnym warunkiem jest odpowiednie przygotowanie skóry. Nie powinna być ona świeżo opalona, a po zabiegu przez cały miesiąc trzeba chronić ją przed promieniowaniem UV za pomocą kosmetyków z filtrem SPF 50. To właśnie dlatego okres po lecie może być dobrym momentem, aby zaplanować terapię – oczywiście wtedy, gdy opalenizna już zniknęła i skóra spełnia warunki do bezpiecznego wykonania zabiegu.
Na miesiąc przed procedurą należy też unikać mikrodermabrazji, głębokich peelingów oraz preparatów zawierających pochodne witaminy A, w tym retinol i izotretynoinę. Niewskazane jest również stosowanie kosmetyków z kwasami i witaminą C. Na tydzień przed zabiegiem trzeba odstawić preparaty z dziurawcem i nagietkiem.
Na czym polega laserowe usuwanie przebarwień?
Do niwelowania zmian pigmentacyjnych wykorzystywana jest technologia intensywnego światła pulsującego IPL. Specjalny system filtrów koncentruje światło o określonej długości fali, które jest pochłaniane m.in. przez melaninę. Celem zabiegu jest wyrównanie kolorytu skóry i zmniejszenie widoczności zmian.
Zabieg może obejmować twarz lub inne partie ciała. Zwykle nie wymaga znieczulenia i trwa od kilkunastu minut, w zależności od wielkości obszaru. Podczas procedury może pojawić się uczucie pieczenia, kłucia lub szczypania. Po jej zakończeniu na skórę nakładany jest preparat ochronny wspomagający regenerację.
Jeśli problemem są widoczne zmiany pigmentacyjne, usuwanie przebarwień warto poprzedzić konsultacją ze specjalistą. Pozwala ona ocenić skórę, omówić oczekiwania i sprawdzić, czy wybrana metoda jest odpowiednia w danym przypadku.
Czego można spodziewać się po zabiegu?
Bezpośrednio po zabiegu skóra może być zaczerwieniona i lekko obrzęknięta. Drugiego dnia przebarwienia zwykle stają się ciemniejsze, a po około pięciu dniach zaczynają się złuszczać. W efekcie mogą stać się mniej widoczne lub całkowicie zaniknąć.
Przez pierwsze trzy dni należy stosować ochronny preparat wspomagający regenerację skóry. Przez tydzień trzeba unikać alkoholu, sauny, gorących kąpieli i intensywnego wysiłku fizycznego, czyli sytuacji sprzyjających przegrzewaniu i przekrwieniu skóry. Nie wolno też zdrapywać pojawiających się strupków. Makijaż jest przeciwwskazany przez pierwszą dobę.
Jak planować kolejne etapy terapii?
Ponieważ po zabiegu skóra może być zaczerwieniona, a przebarwienia przez kilka dni stają się ciemniejsze i zaczynają się złuszczać, efektu nie warto oceniać od razu. Kolejne etapy terapii powinny uwzględniać czas potrzebny na regenerację skóry oraz jej reakcję na wcześniejszą procedurę. Przy zalecanej serii czterech zabiegów wykonywanych mniej więcej co trzy tygodnie ważne jest również konsekwentne przestrzeganie ochrony przeciwsłonecznej i zaleceń pielęgnacyjnych między wizytami.
Czy jeden zabieg wystarczy?
Pierwsze efekty mogą być widoczne już po pojedynczym zabiegu, jednak specjaliści zalecają serię czterech procedur wykonywanych w około trzytygodniowych odstępach. Ostateczny plan terapii powinien uwzględniać rodzaj i rozległość zmian oraz indywidualną reakcję skóry.
Jesień może więc być dobrym momentem, aby zająć się przebarwieniami przede wszystkim z praktycznego powodu: skóra przed zabiegiem nie może być opalona, a po nim wymaga konsekwentnej ochrony przeciwsłonecznej. Najważniejsze jest jednak właściwe przygotowanie, kwalifikacja do zabiegu i przestrzeganie zaleceń dotyczących pielęgnacji po procedurze.